Autor:

W internecie krąży ostatnio genialny w swej prostocie film animowany dotyczący skutków nadużywania przez dzieci tabletów i smartfonów – można go znaleźć na youtube.pl pod hasłem homo tabletis. Są tam opisane wszelkie konsekwencje używania elektroniki dla małego - dorosłego przedszkolaka. Kreskówka ta zadziałała na mnie jak bodziec, od razu zaczęłam zagłębiać się w temat – Czy faktycznie jest aż tak źle? Czy dzieci aż tak często używają elektroniki?

Wyniki badań zmiażdżyły mój pedagogiczny umysł… Okazało się, że 40 % dzieci w wieku dwóch lat używa regularnie tabletu, ze starszymi dziećmi jest zdecydowanie gorzej – liczby rosną w oczach. Najmniej przyjemną informacją dla mnie było stwierdzenie, iż rodzice napędzają tę machinę i dolewają oliwy do ognia. Dlaczego? 60 % rodziców udostępnia tablet dzieciom po to, by móc zająć się własnymi sprawami; 18% nie radzi sobie z namówieniem dziecka do spania i „wycisza” dziecko smartfonem, a co czwarty rodzic wykorzystuje tablet do „usadzenia” dziecka podczas posiłku.

Zdaję sobie sprawę z tego, jak bardzo atrakcyjne są te przedmioty w oczach dziecka. Wiem również, że w dzisiejszych czasach dziecko musi znać nowinki technologiczne po to, aby po pierwsze poradzić sobie później w szkole, ale przede wszystkim dlatego, żeby nie być wykluczonym z grupy społecznej. Dzieciaki lubią opowiadać sobie w przedszkolu o tym, jakie gadżety dostały, co na nich widziały, w co grały – więc wszystkie chcą widzieć to samo. I grać w to samo na rodzicielskich smartfonach.

Skoro nie da się uciec od wroga, trzeba znaleźć z nim jakąś nić porozumienia. W literaturze i internecie (jakże łatwo jest nam - dorosłym zasięgać informacji poprzez elektronikę – nie dziwne, że mały-dorosły przedszkolak intuicyjnie robi to samo) można zaleźć mnóstwo wskazówek odnoszących się do bezpiecznego korzystania z elektroniki przez dzieci.

Jeżeli odpowiednio obwarujemy zasady korzystania ze smartfonów i tabletów, nasza decyzja będzie świadoma i przemyślana, to korzystanie z urządzeń elektronicznych może mieć pozytywny wpływa na ich rozwój poznawczy, moralny, emocjnoalny i społeczny. Dostępnych jest prawie sto aplikacji mobilnych przyjaznych dzieciom podzielonych na osiem kategorii tematycznych: plastyczne, łamigłówki, zręcznościowe, muzyczne, językowe, przyrodnicze, matematyczne, inne. Każda aplikacja jest oznaczona specjalnymi ikonami informującymi o wieku odbiorców (3+, 5+). Jeśli dołożymy do tego odpowiednie zabezpieczenia mające na celu korzystanie tylko z odpowiednich treści, do tego z limitem czasowym, będziemy o krok od sukcesu.

Dzieci nie powinny korzystać z urządzeń mobilnych codziennie. Dobrym pomysłem jest ustalenie dnia lub dni, np. weekendu, bez urządzeń ekranowych. Warto, żeby jednorazowo dzieci nie korzystały z urządzeń mobilnych dłużej niż 15-20 minut. Jeśli już dziecko musi korzystać z urządzeń mobilnych, dobrym pomysłem jest, abyśmy towarzyszyli dzieciom w korzystaniu. Możemy tłumaczyć im to, co widzą na ekranie, wykorzystywać wspólny czas do interakcji. Nie udostępniajmy urządzeń mobilnych dzieciom przed snem, gdyż promieniowanie emitowane przez monitory tabletów i smartfonów źle wpływa na zasypianie i jakość snu. Nie traktujmy korzystania z urządzeń mobilnych jako nagrody, a zakazu ich używania jako kary. Podnosi to w oczach dzieci atrakcyjność tych urządzeń i wzmacnia przywiązanie do nich. Nie powinniśmy pozwalać na korzystanie z urządzeń mobilnych, aby zmotywować dzieci do jedzenia, treningu czystości itp.

Jeśli dopiero teraz zainteresowaliśmy się problemem, a nasze dziecko już od dłuższego czasu nadużywa smartfonu i tabletu, należy jak najszybciej postawić wielki znak „stop” na drodze do uzależnienia. Od razu można zauważyć, czy dziecko jest uzależnione: dziecko reaguje rozdrażnieniem, a nawet agresją w przypadkach ograniczenia lub braku dostępu do urządzeń mobilnych. Dziecko ma problemy z zaśnięciem, nie „odpłynie” bez wyciszacza w postaci telefonu (Swoją drogą, jak na ironię, niebieskie światło w telefonie pobudza aktywność dziecka zamiast ją stłumić). Dziecko odmawia lub podejmuje z niechęcią aktywności niezwiązane z mediami elektronicznymi I niestety tablet i smartfon stają się wiodącymi tematami poruszanymi przez dziecko.

Jeśli czujecie Państwo, że Wasza pociecha ma problem z tabletem lub smarfonem (lub raczej problem bez nich ?) warto skontaktować się z psychologiem. Wszystko w trosce o nasze dzieciaki. Buźka :*

Pani Agata Czyżyk